Weneckie ulice

Hej!

Chętnie wracam wspomnieniami do czasu spędzonego we Włoszech. Zdążyłam opowiedzieć tutaj już bardzo dużo, ale zapomniałam o jednym, bardzo ładnym miejscu, jakim jest Wenecja. Odwiedzenie tego miasta pod koniec lipca nie było jednak najlepszym pomysłem. Upały, jakie panowały wśród tych murów były niemal nie do zniesienia. A my byliśmy przez kilka godzin na powietrzu. Zupełnie inaczej zwiedzałoby się, gdybyśmy mogli zobaczyć jakieś wnętrza i spędzić czas w chłodnych pomieszczeniach. A tak, właściwie smażyliśmy się przez parę godzin na tym upale.







Marzy mi się, żeby jeszcze raz odwiedzić to miejsce. Aczkolwiek chciałabym tam pojechać jesienią lub wiosną, kiedy wysokie temperatury nie dają się we znaki. Kiedy byłam tam w lipcu, czułam się dosyć kiepsko, a do tego świadomość całonocnej podróży jakoś zabierała mi radość zwiedzania. Może pominę już fakt, że rozładowały mi się wtedy baterie w aparacie, więc z moich zdjęć zbyt wiele nie wyszło. 






Fotki, które udało mi się tutaj zamieścić, zostały po części zrobione przez znajomych, z którymi spędzałam czas na tym wyjeździe. Niektóre z nich wręcz mnie urzekły, więc postanowiłam pochwalić się nimi na moim blogu. Nie wiem, czy mi udało by się takie wykonać. Aparat nie jest zły, ale są lepsze i robiące ładniejsze zdjęcia. 



Każdemu, kto jeszcze nie odwiedził tego miejsca, polecam zajrzeć na tę cudowną wyspę. To naprawdę cudowne miejsce i, szczerze mówiąc, zastanawiałam się przez jakiś czas, czy o nim opowiadać. Doszłam jednak do wniosku, że warto i naprawdę zachęcam, aby się tam wybrać :)

Udostępnij ten post

1 komentarz :

  1. Śliczne zdjęcia ze ślicznej Wenecji :) Podoba mi się ;D JA TAM CHCĘ *.*

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!