Jastrzębski Węgiel - Skra Bełchatów. Relacja z meczu

Cześć wszystkim!

Tak się jakoś złożyło, że nie miałam niewiele czasu, jak również pomysłów na posty, które mogłabym dodać, więc pojawiam się dopiero dzisiaj. Wczoraj był kolejny mecz jastrząbków, więc wrzucam zrobione przez siebie zdjęcia. Ostatnio trochę tutaj za dużo siatkówki, no ale... taki już urok mojej pasji :). Już nie w najbliższych dniach postaram się wrzucić coś zupełnie nie związanego z siatkówką, więc mam nadzieję, że znajdą się odpowiednie do tego fotki. 





Wczorajszy mecz był naprawdę pełen emocji i trwał bardzo długo. Mógł śmiało zakończyć się po trzecim secie, ale tak naprawdę to był początek dobrego widowiska. Zespół z Bełchatowa niestety się odbił i zdołali doprowadzić do tie-break'a. Jastrząbki miały więcej szczęścia, niż rozumu, ale liczy się pokonanie jednego z najsilniejszych zespołów tej ligi. Gospodarze walczyli co sił. To właśni gra na całego i do końca pozwoliła im odnieść cenne zwycięstwo, a także zrewanżować się za spotkanie w Bełchatowie. 































Jedyna rzecz, która irytuje mnie w tej hali to Internet. Nie wiem, dlaczego, ale mój laptop jest jedynym, który nie chce się podpiąć. Przeciążenie? A może laptop ma ADHD? Nie mam zielonego pojęcia. W każdym bądź razie, gdybym miała prowadzić relację punkt po punkcie, to najzwyczajniej w świecie nie mam do tego warunków.

Ogólnie mecz był bardzo ciekawy. Cieszyłam się z tego wyjścia tym bardziej, że wrócił jeden z moich ulubionych zawodników i najbardziej lubiany siatkarz w zespole. W ostatnim czasie miał dość groźną kontuzję i smutno mi się robiło, gdy widziałam, że znowu dotrzymuje towarzystwa statystykowi. Na całe szczęście wczoraj dołączył do składu. Chociaż nie grał zbyt wiele, to i tak się cieszyłam. Wrócił mój najlepszy model do przedmeczowych zdjęć ;) Sporo mu ich zrobiłam. Do tego liczę, ze z meczu na mecz będzie miał coraz lepszą formę, a ja będę mogła cieszyć się ze zdobywanych przez niego punktów.
























Zapomniałam chyba wspomnieć, że kreska kapitana na koszulce wróciła do właściciela. Obiecałam sobie, że jak znowu zobaczę Michała w składzie to wybiorę się na konferencję prasową. Właśnie wczoraj byłam na takowej i cieszę się, że mogłam osobiście usłyszeć wszystkie wypowiedzi, co dało mi materiał na artykuł. Uciekam już. Trzymajcie się ciepło i do napisania niebawem!;*

Udostępnij ten post

6 komentarzy :

  1. Wszystko pięknie ładnie, tylko pytanie moje brzmi, dlaczego tyle zdjęć Kubiaka i dlaczego robisz sobie zdjęcia z siatkarzami skoro piszesz o nich ? To jest dla małolatów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pewnie zauważyłeś (aś) na zdjęciach są wszyscy zawodnicy, także z przeciwnej drużyny, a nie sam Michał Kubiak. Oprócz tego, zdjęcia z siatkarzami robiłam sobie, gdy byłam kibicem i siedziałam na trybunach. Natomiast na sektorze prasowym wykonuję tylko swoje obowiązki, więc nie rozumiem dlaczego zadajesz takie pytania. Niestety nie odpowiem na nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi tam odpowiadał Kubiak jako kapitan oczywiście Michała Łasko też lubię i szanuje ale Kubiak bardziej pasuje mi jako kapitan po prostu to to coś potrafi poderwać zespół i chyba najważniejsze ma charakterek hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A to nic nie szkodzi, z wielką przyjemnością napiszę go jeszcze raz. Pisałem, że fotorelację przedstawiłaś niesamowicie, widać pasję i zamiłowanie tego co robisz. Tym wpisem przypomniałaś mi czasy, w których również uprawiałem ten sport :)

    Pozdrawiam,
    KAMIL

    OdpowiedzUsuń
  5. A to nic nie szkodzi, z wielką przyjemnością napiszę go jeszcze raz. Pisałem, że fotorelację przedstawiłaś niesamowicie, widać pasję i zamiłowanie tego co robisz. Tym wpisem przypomniałaś mi czasy, w których również uprawiałem ten sport :)

    Pozdrawiam,
    KAMIL

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo jaki miły temat! :) Zaskakujący wynik, ale dla mnie na korzyść, bo Sovia objęła pozycję lidera. Zazdroszczę obecności na meczu i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!