Biała sukienka na lato

Cześć wszystkim!

Pogoda dopisuje, a ja mam dla Was zdjęcia z ostatniej sesji z Dominiką. Tak naprawdę do samego końca nie wiedziałyśmy, czy uda nam się wyjść. Aura już od rana nie zachęcała do takich wyjść. Jednak w miarę upływu czasu słoneczko wyszło, więc wypad na zdjęcia jak najbardziej udany. Do tej sesji wybrałam zwykłą, białą sukienkę, delikatne dodatki oraz najwygodniejsze sandałki, jakie do tej pory zdarzyło mi się kupić. Stylizacja jak najbardziej nadaje się na upalne dni, które ostatnio zawładnęły pogodą. Jest także idealna do tego, aby wyjść w niej na plażę. Niebawem rozpoczną się wakacje, a temperatury wzrosną, więc wszystkie wyjmiemy z szaf letnie sukienki, które naprawdę są bardzo wygodne i praktyczne. Chociaż przyznam się bez bicia, że wolę spodnie i czuję się w nich o wiele lepiej. Ta sukieneczka trafiła w moje ręce po ostatnim wyjeździe do Włoch. Ciocia wraz z kuzynką mają sporo rzeczy, które na mnie pasują, a także można je pożyczyć. Na całe szczęście nie było pilnej potrzeby zwrotu, a w zasadzie mogłam ją zatrzymać.







Co do spotkania z Dominiką było to bardzo udane wyjście. Nie widziałyśmy się już od zakończenia sezonu, czyli mniej więcej przez dwa miesiące. Oczywiście nie obeszło się bez rozmów dotyczących siatkówki, jak również wspomnień związanych z naszymi pierwszymi sesjami, czy nocowaniem u któreś z nas. Kiedy ja byłam u niej przed rokiem było naprawdę rewelacyjnie. Właściwie cały czas się śmiałam. Tym razem było bardzo podobnie. Spacer po mieście też mi się podobał, chociaż jak wróciłam do domu, to myślałam, że odpadną mi nogi. W moim nowym miejscu zamieszkania autobus wykonuje zaledwie parę kursów w ciągu dnia, a na pozostałe trzeba iść niezły kawałek. Do tego spacer z Dominiką i osiem kilometrów było jak pstryknięcie palcem. Niemniej jednak ja bardzo lubię długie wyjścia. Zwłaszcza te, które połączone są z czymś pożytecznym. Ale się rozpisałam... No nic. Kończę już. Do napisania niebawem!!:)

PS. Zachęcam do odwiedzenia facebookowej strony Dominiki! 









Jeśli chodzi o buty, udało mi się je kupić podczas zeszłorocznych wyprzedaży. Poprzednie, równie wygodne już się wysłużyły, więc trafiły do kosza. Jedyną rzeczą, jaka mnie zaskoczyła, był rozmiar. Zazwyczaj mieszczę stopę w butach o numerze 38 lub 39. Jeśli chodzi o sandałki, nawet nie było mowy, bym wybrała któryś z nich. Jako, że były to wyprzedaże, sklepowe półki świeciły pustkami, ale udało mi się jeszcze wybrać coś dla mnie. W gruncie rzeczy bardzo się z tego wyboru cieszę, bo uwielbiam te mega wygodne buciki. Żadnego obcierania stóp, czy innych wad. Przypadły mi do gustu w stu procentach, a wymienię je dopiero, gdy nie będzie możliwości założenia ich na stopy.











Sukienka: George| Sandałki: CCC| Dodatki: Pepco

Udostępnij ten post

7 komentarzy :

  1. Świetne zdjęcia i modelka piękna :*

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcia bardzo przyjemna, śliczne masz włosy ;)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zdjęcia ja dopiero dziś otwieram bloga

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne sandalki. Fajne maastricht kręcone włosy :)

    http://feelingsdonotplay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląd to jedno, ale wygoda i funkcjonalność to drugie :)
      Uwielbiam te buty :))

      Usuń
  5. Śliczne zdjęcia, tylko często się powtarzają. Staraj się jakoś je urozmaicić, a będzie ciekawiej :)

    zapraszam do mnie, u mnie dużo zdjęć :)
    http://www.ewakuacjaef.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję za sugestię, na pewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!