Weselnie

Hej! 

W piątek każdy z uczeń polskiej szkoły odebrał świadectwo, więc chyba się przyzwyczailiśmy do beztroskich chwil spędzanych w różnych miejscach i z różnymi ludźmi. Ja okazję do zabawy miałam już w sobotę. Razem z całą rodziną zostaliśmy zaproszeni na wesele kuzynki. Była naprawdę dobra zabawa, smaczne jedzenie i sympatyczni goście. Na sali znalazło się ponad 100 osób, więc nie sposób było do każdego podejść.




Udało mi się jednak porozmawiać z kilkoma osobami, które znam od lat. O towarzystwie przy stoliku też mogę powiedzieć parę pozytywnych rzeczy, chociaż odwrócenie mojej uwagi przez kuzyna, który dolał mi do drinka kolejny kieliszek wódki nie było dobrym pomysłem. W efekcie był on tak mocny, iż myślałam, że go po prostu nie wypiję. Bo jeśli już się bawię, spożywając alkohol to zdecydowanie robię to w granicach rozsądku i w taki sposób, żeby następnego dnia nie musieć leczyć kaca. Należę również do tego typu osób, które piją w śladowych ilościach, gdyż w nadmiarze nie mają potrzeby. :)





Jeśli chodzi o zabawy dla gości, to było całkiem wesoło. Najwięcej śmiechu przyniósł chyba weselny konkurs "Tańca z gwiazdami". W jury zasiadła młoda para, świadkowa oraz jeden z gości, natomiast popisowe tańce przedstawiali panowie, z których jeden przebierał się za kobietę. Ich wygląd był naprawdę komiczny, a kreatywność również całkiem spora. Oprócz tego dla dzieci zorganizowano gorące krzesełka. Nie obeszło się także bez chodzenia na długich drewnianych nartach. W tej zabawie z kolei brały udział dwa zespoły, z których każdy liczył trzy osoby. Był to krótki wyścig polegający na okrążeniu dwóch słupków. Poza tym tańce, tańce i jeszcze raz tańce. Kiedy większość gości wyszła na parkiet było dość tłoczno. Nie trudno było więc kogoś nadepnąć, czy uderzyć. Najlepiej jednak bawiło się wieczorem, kiedy każdy zdążył wypić choć jeden procentowy napój. Nie mogę także zapomnieć o podziękowaniu dla rodziców oraz dziadków pary młodej. Temu punktowi weselnej zabawy towarzyszyły łzy wzruszenia. Była to naprawdę piękna uroczystość, podczas której rodzicom oraz dziadkom zostały wręczone kwiaty. Jeśli chodzi o podziękowania po raz pierwszy spotkałam się z takim wzruszeniem, jakie miało miejsce na tej właśnie sali. Generalnie rzecz ujmując było naprawdę bardzo fajnie, więc od razu po powrocie do domu zasnęłam. Na dzisiaj kończę. Odpoczywajcie, przecież są wakacje!: ) 

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Jeśli chodzi o mnie to również alkohol spożywam w nikłych ilościach. Urwis z tego kuzyna :)
    Ślicznie wyglądałaś, a autko weselne bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać ze byla dobra zabawa. Zycze parze młodej wszystkiego dobrego ! Słodko *_*

    http://feelingsdonotplay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądałaś! Masz przepiękne loki :) Niedługo mnie też czeka wesele, ale jeszcze nie znalazłam odpowiedniej kreacji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie życzę Ci, żebyś szybciutko ją znalazła!:)
    Jeśli chodzi o włosy, to są takie od zawsze, nie używam
    żadnych lokówek, prostownic, itp. Również pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wyglądałaś :D sukienka boska :D widzę że dużo imprezujesz ostatnio ;) a i fajne autko na zdjęciu ;)
    pozdrawiam:*
    paullista.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia :) Bardzo ładnie prezentujesz się w tej sukience.
    http://madejwrobel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!