W kolorach lata

Hej!

Kończy się już prawie drugi tydzień wakacji, więc postanowiłam spożytkować czas i pójść zrobić chociaż kilka zdjęć. Zwłaszcza, że pogoda dopisuje mi ze zmiennym szczęściem. Dzisiaj było w sam raz, za to wczoraj, z drobnymi przerwami, cały dzień padało. Niemniej jednak mamy lato w pełni, więc i ja wybrałam kolejną zwykłą stylizację w letnich kolorach. 








O koszuli przypomniałam sobie, kiedy wczoraj przeglądałam szafę. Jest jedna z trzech znajdujących się w mojej garderobie i świetnie nadaje się do noszenia z dżinsami czy krótkimi spodenkami. Nie jest to typ koszuli, która nadaje się na oficjalne wyjścia, ze względu na dosyć intensywny kolor. Moim skromnym zdaniem zdecydowanie lepiej nadaje się do tego typu strojów. Zdecydowanym plusem tej stylizacji jest również możliwość zdjęcia lub założenia wierzchniego nakrycia. przy okazji nie jest ono ciężkie, a także nie zajmuje dużo miejsca w torebce. Minusem z kolei jest to, że przed każdym założeniem trzeba ją prasować, a przy zdejmowaniu uważać, aby nie pognieść. Co do spodni, długo polowałam na ten kolor. Rurki w kolorze delikatnej popieli czy pomarańczu już troszkę mi się znudziły, więc kupno tych było jak najlepszym rozwiązaniem. Nie mówiąc już o neutralności koloru. Świetnie pasują z większością, o ile nie wszystkimi kolorami koszulek, jakie posiadam. Jest tego również nie mała liczba. Cała zabawa polega jednak na tym, iż często zakładam najbardziej sprawdzone kolorystycznie zestawy. Jeśli nie mogę się do czegoś przekonać, wolę zmienić strój, niż czuć się kiepsko po wyjściu z domu. Do całości dodam natomiast najwygodniejsze sandałki, jakie udało mi się kupić i można śmiało ruszać na spotkanie ze znajomymi. Strój jest w całości nieformalny, można jednak zmieniać poszczególne elementy. Każda z nas może wybrać dowolne dodatki. Ponadto koszula równie dobrze może być wsunięta do spodni, bądź zapięta do wysokości klatki piersiowej.








Spodnie: Cropp| Bokserka: Reserved| Koszula: No name| Sandałki: CCC| Wisiorek: Pepco

 Jeśli komuś jest wygodnie istnieje możliwość założenia w tym zestawie marynarki lub rozpinanego sweterka. Wszystko według uznania. No nic, ja już na dzisiaj kończę. Pozdrawiam serdecznie i do napisania niebawem! :)

Udostępnij ten post

4 komentarze :

  1. pomarańcz Ci rzeczywiście pasuję, fajnie dobrane sandałki do koszuli - kolory chyba identyczne?! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory są bardzo podobne, ale niestety nie identyczne. Koszula to taki ognisty pomarańcz, natomiast sandałki są w odcieniu koralowej czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochalam sie w tych twoich sandalach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie bardzo ważna jest wygoda, więc cieszę się, że udało mi się je znaleźć, co było dość trudne :)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!