Kraków

Cześć!

Bardzo długo mnie tutaj nie było i pewnie myślicie, że zapomniałam o prowadzeniu bloga. Otóż nie zapomniałam, ale mój laptop parę dni temu trafił do naprawy, a korzystając z innego komputera nie miałam wielkiego pola do popisu, bo nie byłam po prostu u siebie. Żeby było zabawniej, ostatnie dwa dni spędziłam na robieniu nowego wyglądu, ponieważ poprzedni nagłówek po prostu się popsuł, a jego kopia skasowała, bo uszkodziła się część dysku odpowiedzialna za pulpit. Dobra, dosyć już tłumaczenia, dlaczego tak długo mnie nie było. Dzisiaj chcę się podzielić z Wami krótką fotogalerią z Krakowa, który odwiedziłam parę dni temu. 

 







Kraków jest miastem, które od zawsze bardzo mi się podobało. Niemniej jednak ostatni raz byłam tam jako dziecko, trudno nawet się doliczyć, kiedy. O ile dobrze pamiętam, było to jakoś w szkole podstawowej, więc bardzo, bardzo dawno. Tym razem pojechaliśmy tam w ramach naszej maturalnej pielgrzymki. Już kilka razy wspominałam, że czeka mnie ten ważny egzamin, więc wyjazd był z tym związany. Niemniej jednak trafiła się bardzo ładna pogoda i przyjemnie spacerowało się po samych Łagiewnikach, czy krakowskim rynku. Jeśli chodzi o samo wzgórze, było dosyć wietrznie, ale to nie oznacza, że zimno. ;)






Nie da się ukryć, że wyjazd w takim gronie był ostatnim. Jutro odbierzemy świadectwa ukończenia szkoły i zostanie nam już tylko przygotowanie i stres przed maturą. Dla mnie czas spędzony w liceum był najlepszym okresem nauki. Gdybym jeszcze raz miała stanąć przed wyborem szkoły, do której chcę pójść, wybrałabym tak samo. Trafiłam na naprawdę świetnych ludzi w swojej klasie i jeszcze lepszą wychowawczynię. Nie widziałam, żeby nauczyciel tak bardzo przejmował się swoimi wychowankami, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Żal żegnać się ze szkołą i kolegami, którzy czasem lubili mnie podenerwować, ale wszystko co dobre, kiedyś się kończy.






Sam wyjazd do Krakowa, jak również trzy lata spędzone w szkole średniej zawsze będę dobrze wspominała. Żałuję tylko, że nie można cofnąć czasu i powtórzyć tego wszystkiego. Tak troszkę smutno, że kończy się pewien etap życia, ale nic nie mogę na to poradzić.Przy okazji blog kilka dni temu obchodził swoje drugie urodziny, więc chciałabym Wam podziękować za ponad 15 tysięcy odsłon i kilkaset komentarzy! To dla mnie naprawdę bardzo ważne, dlatego bardzo Wam wszystkim dziękuję!  Powoli muszę już kończyć, więc życzę miłego dnia i do napisania niebawem!

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. mój piękny Kraków- mieszkam w nim już kilka ładnych lat, a dalej mnie zachwyca. :)
    powodzenia na maturze, niech tematy proste będą dla Ciebie. ;) i gratulacje z okazji drugich urodzin bloga, sama niedługo też będę miała taką rocznicę. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowy nagłówek spoko ;) hmm, ja w Krk nie byłam jeszcze nigdy... Muszę nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zainteresował mnie Twój blog. Co powiesz na wspólną obserwację? Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!