Plaża Open 2015. Relacja

Cześć!

Siatkówka to dla mnie coś naprawdę wyjątkowego. Pasja, bez której nie wyobrażam sobie życia. Kiedy tylko mam okazję, wybieram się na różne turnieje, czy mecze. Z każdego takiego wyjazdu przywożę nie tylko mnóstwo zdjęć, ale i rewelacyjne wspomnienia. Za każdym razem poznaję też ludzi, utwierdzających mnie w przekonaniu, że siatkówka to najpiękniejszy sport i najzdrowsze uzależnienie.



Być może nie każdy z Was wie, czym jest Plaża Open, ale już tłumaczę. Pod taką nazwą funkcjonuje cykl turniejów eliminacyjnych do Mistrzostw Polski w siatkówce plażowej, w którym rywalizują najlepsze pary z całego kraju. W tym roku gościł on w siedmiu miastach, a ja miałam okazję dwukrotnie oglądać zmagania uczestników. Niemniej jednak Plaża Open to nie tylko zmagania siatkarzy i siatkarek. To również spora dawka humoru dla wszystkich kibiców.






"Siatkówka jest bowiem sportem wyjątkowym"
~ Zdzisław Ambroziak            





Podczas każdego z turniejów odbywają się nie tylko konkursy dla kibiców, ale również Mecz Gwiazd. Rywalizują w nim reprezentanci danego miasta, przeciwko gwiazdom turnieju. Na rybnickiej Plaży Open można było spotkać Bartosza Demczuka z Kabaretu Młodych Panów. Po raz drugi pojawił się również reprezentant Polski w koszykówce - Kordian Korytek. Pewnie jesteście ciekawi, jak to wszystko wyglądało? Już mówię. Mecz gwiazd został rozegrany do 21 punktów. W siatkówce plażowej to odpowiednim jednej partii. Podczas tej rywalizacji sędzia nakładał na zawodników różne kary. Jedna z kartek oznaczała włożenie beretu, inna grę w kaloszach przez kilka akcji. Podczas gry zamieniano również piłkę na balon napełniony wodą. Jego rozbicie głową przez zawodników przynosiło zespołowi trzy punkty. Oprócz tego jedna z siatkarek musiała włożyć czapkę pszczoły, co wyglądało naprawdę zabawnie. 




Jeśli chodzi o samą rywalizację, pojawiło się wiele widowiskowych zagrań i nieprzewidywalnych rozgrywek. Podczas jednego ze spotkań w turnieju głównym dwa zespoły zdobyły około 30 punktów, co nawet w siatkówce halowej nazywane jest grą na przewagi. Tamto spotkanie było naprawdę zacięte, a kibice patrzyli na boisko, przecierając oczy z wrażenia. Wiele meczów, szczególnie tych z udziałem panów kończyło się tie-breakiem. Ja tym czasem muszę przyznać, że rybnicki turniej był dla mnie jednym z najbardziej udanych wyjazdów. Jeszcze nigdy nie zrobiłam tylu zdjęć w ciągu trzech dni. Nie spodziewałam się nawet, że potrafię wykonać ładne ujęcia w ruchu. Z zawodową fotografią nie mam nic wspólnego, ale zdjęcia, które wtedy wykonałam, były dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem.




 

Jeśli chcielibyście zobaczyć całą galerię, serdecznie zapraszam na facebookowy profil portalu Echo Siatkówki. Zapraszam Was również na mój Instagram.


 


Ostatnio w mojej głowie mnożą się pomysły na dalsze notki. Dlatego mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu uda mi się coś tutaj napisać. Pozdrawiam serdecznie!

Udostępnij ten post

6 komentarzy :

  1. Takie wydarzenia są świetne! ;-) siatka to fenomenalny sport. Zdjęcie wyszly Ci swietnie. Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie potrafię grać w siatkę, no jakaś lewa jestem jeśli o to chodzi, ale oglądanie to już inna sprawa. Zwłaszcza siatkówka plażowa gdzieś nad morzem, to jest coś cudownego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy nie byłam jakimś rewelacyjnym sportowcem, ale emocje, jakie wytwarzają się podczas meczów siatkarskich są w stanie porwać naprawdę każdego, a już na pewno mnie!

      Usuń
  3. Sama uwielbiam grać w siatkówkę :) a oprócz tego oglądać wszelkiego mecze. To wspaniały sport i doskonała zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze siedem lat temu nie przypuszczałabym, że siatkówka stanie się moją ogromną pasją. Jako dziecko potrafiłam powiedzieć, że to nudne i nie ma w tym nic ciekawego. Dzisiaj z kolei uważam, że to jedna z kilku wspaniałych rzeczy, jaka mnie w życiu spotkała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie jakoś siatkówka nie kręci, mam uraz po WFie w gimnazjum i liceum :P

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!