O promocji bloga słów kilka

Cześć, kochani!

Każdej osobie, zakładającej bloga, zależy na dużej aktywności naszych czytelników. Każdy z nas chce, aby strona była chętnie odwiedzana, pojawiało się mnóstwo wpisów, a najlepiej same pochwały. Oczywiście potrzebna jest również konstruktywna krytyka, ale o tym powiem może innym razem. Myślę, że na twarzy każdego blogera pojawia się uśmiech, kiedy widzi zainteresowanie swoimi wpisami, czy komentarze zostawione poniżej. Jednak, żeby pojawiały się komentarze, potrzebna jest ciągła promocja. Bez niej właściwie nie uda się zaistnieć.




Założenie bloga, czy zredagowanie pierwszego wpisu należy do najprzyjemniejszych, a zarazem najprostszych zadań, jakie czekają autora. Samo publikowanie nie przynosi jednak korzyści. Żeby zaistnieć, trzeba podjąć jeszcze trud związany z promocją. Śmiało mogę pokusić się o stwierdzenie, że jeśli nie udostępnimy linku do bloga, czy posta w mediach społecznościowych, to istnieje małe prawdopodobieństwo, że czytelnik trafi na naszą stronę. Jakie są zatem sposoby na znalezienie czytelników?

1. Portale społecznościowe

Początki zawsze są trudne. Śmiało można jednak zacząć od wrzucenia linku na prywatny profil na Facebooku/ Twitterze/ Instagramie. Z całą pewnością macie na swojej liście kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset znajomych lub obserwatorów. Adres, który udostępnicie być może wzbudzi zainteresowanie niewielkiej liczby osób lub spowoduje, że potencjalni odbiorcy zajrzą z ciekawości. Warto jednak znaleźć sobie taki punkt zaczepienia. Może akurat to będzie właściwa droga do celu. :)

2. Grupy dyskusyjne 

Na Facebooku istnieje mnóstwo grup przeznaczonych dla blogerów. Cieszą się one sporym zainteresowaniem wśród osób, prowadzących własne strony. Kiedy jakiś czas temu dołączyłam do kilku takich forów, zdziwiłam się, że istnieje tyle różnych stron o najróżniejszej tematyce: od modowych, przez literackie po fotograficzne. Każdy wkleja link, mający zachęcić do odwiedzin, ale nie sposób zajrzeć do wszystkich. W tym przypadku bardzo ważną rzeczą jest, żeby dostosować się do zasad przyjętych przez administrację danej grupy.

3. Google +

To kolejna ciekawa alternatywa dla reklamy naszej strony. Przewija się tam tysiące ludzi, a my właściwie co kilka minut możemy znaleźć coś ciekawego. Usługa jest bardzo podobna do grup dyskusyjnych i również zwiększa prawdopodobieństwo, że strona zostanie odwiedzona. Zasady są niemal identyczne, jak na pozostałych portalach społecznościowych, więc łatwo jest się odnaleźć.

4. Stwórz interakcję z czytelnikami

Kultura osobista blogera wymaga, żeby odpowiedzieć na pozostawiony komentarz albo odwiedzić blog osoby, która się u nas wpisała. Nie chodzi tutaj o wymianę komentarzami i obserwacjami, o czym pisałam kilka tygodniu temu, ale o nawiązanie kontaktu z innymi blogerami. Każdy przecież chce, żeby jego strona była czytana przez innych, więc dobrze jest postawić się na miejscu naszych gości, którzy oczekują tego samego.

Pisząc tego posta, poczułam się, jak ekspert w sprawach blogowania, którym wcale nie jestem. Przez dwa lata prowadzenia własnej strony wiele się jednak nauczyłam i dzisiaj mogę podzielić się z Wami nie tylko moją wiedzą, ale również spostrzeżeniami związanymi z blogosferą i o to przede wszystkim chodzi. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kogo zainspiruję. Postaram się również przygotować kolejne tego typu artykuły. Pozdrawiam serdecznie! :)

Udostępnij ten post

20 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten post jest przeznaczony zarówno dla początkujących blogerów, jak i dla tych, którzy prowadzą swoje strony już od jakiegoś czasu. Promocja jest cały czas potrzebna,bo w przeciwnym razie zawsze istnieje ryzyko, że nasz blog zostanie zapomniany :)

      Usuń
  2. Staram się trzymać wszystkich tych rad i póki co jest coraz lepiej! ;)

    toofussy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto trafić z tematyką w gusta naszych gości, bo wtedy częściej będą do nas wracać i motywować do dalszego tworzenia. :)

      Usuń
  3. Napisalam rowniez bardzo podobny artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie jestem pierwsza, ale też nie ostatnia. Ten wpis powstał głównie po to, żebym mogła podzielić się swoim doświadczeniem, a przy okazji pomóc innym. Łączymy przyjemne z pożytecznym :)

      Usuń
  4. Ze wszystkim się w stu procentach zgadzam. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Achhh, i dodałabym, że promocja jest okej, pod warunkiem, że na czyimś blogu się nie pisze "fajny wpis, zapraszam na www", bo wtedy automatycznie mi się odwiedzać daną osobę nie chce ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takich komentarzach bardzo łatwo można poznać, że dana osoba otworzyła wpis i zjechała na dół do okienka z komentarzem. W większości takich przypadków autorki są pewne, że ich artykuły nie zostały przeczytane, a gościowi zależało na łatwym pozyskaniu czytelnika.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Staram się, żeby posty były napisane jak najlepiej :)

      Usuń
  7. dobrze napisane, gdybyś chciała to u mnie na blogu jest konkurs, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już konkursowy post i niewykluczone, że wezmę udział :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam komuś pomóc :)

      Usuń
  10. Ja totalnie nie mogę się zmotywować do założenia profilu bloga na facebooku, jakoś mnie to przeraża. Od wczoraj założyłam fp około 5-6 razy i za każdym razem od razu kasuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fan Page'a dla mojego bloga też nie mam, ale tutaj akurat mówię o wrzuceniu linka na prywatną oś czasu. To też jakiś sposób dzielenia się wpisami na blogu :)

      Usuń
  11. fajne, przydatne rady :)
    muszę się w końcu przekonać do google+ ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że warto :)
    W końcu każdy sposób na promocję jest dobry.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezbędnik na początek, później warto pomyśleć o czymś więcej;)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!