Techniki rysunku i malarstwa: ołówek

Cześć, kochani!

Rysunek to pasja, która w moim życiu ma się na równi z siatkówką. Przez te kilka lat bardzo dużo się nauczyłam, a przy tym wzbogaciłam swoją teczkę o kolejne prace. Nie od razu polubiłam ołówki, ale po jakimś czasie doszłam do wniosku, że dzięki tej technice wykonałam jedne z najładniejszych obrazów, szczególnie portretów. 





Wielu ludzi myśli, że ołówek to ołówek i mają bardzo małą wiedzę na temat odcieni grafitu. Tym czasem oznaczenie jest bardzo ważne. Pozwalają zbudować natężenie światła na przedmiocie, czy cień. Generalnie rzecz biorąc sprawiają, że rysunek nabiera głębi i nie jest płaski. W komplecie zazwyczaj znajduje się od kilku do kilkunastu różnych ołówków. Najczęściej mieszczą się one w przedziale od 2H do 9B. W komplecie znajduje się także twardy grafit z oznaczeniem F i średni, który zawsze będzie nosił sygnaturę HB



Po kilku latach rysowania zastosowanie poszczególnych ołówków jest dla mnie wręcz oczywiste. Dla innych nie koniecznie musi to mieć jakiekolwiek znaczenie, a dla innych może się to okazać czarną magią (jak dla mnie matematyka). Uważam jednak, że te informacje mogą przydać się osobom, które dopiero zaczęły swoją przygodę z rysunkiem lub po prostu chcą poszerzyć wiedzę. A więc tak: ołówki miękkie (B - 9B) zazwyczaj są wykorzystywane do rzeczy bardzo ciemnych, czyli przedmiotów słabo oświetlonych, a w przypadku portretów można nimi zaznaczyć cień, jaki rzuca podbródek na szyję albo cienie pod oczami. Z kolei ołówki twarde (H - 2H i F) służą do cieniowania jaśniejszych elementów i wypukłości na twarzy. Jeśli chodzi o średni ołówek HB jest on raczej neutralny, a ja osobiście bardzo często wykorzystuję go do wykonania szkiców. 






Jeśli chodzi o technikę, dla mnie jest zdecydowanie ulubioną przy wykonywaniu portretów. Zaostrzony do szpica ołówek pozwala mi na lepsze wypracowanie detali, które są zdecydowanie trudniejsze przy pracy pastelami, czy farbami. Dodatkowo ołówek można połączyć z innymi materiałami, takimi jak pastel suchy, czy tusz. 

 
























Miłego wieczoru!
Pozdrawiam,
Marzena

Udostępnij ten post

9 komentarzy :

  1. piękne rysunki ;)
    ja też kiedyś rysowałam ołówkiem, nawet niedawno myślałam czy znowu czegoś nie zmalować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo :)
    Jeśli tylko wena Ci dopisuje, to korzystaj!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za te informacje. Marzy mi się dobre sketchowanie, więc może zacznę od rysowania ołówkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dobrze jest zacząć małymi kroczkami, a ołówek to dobry wstęp do innych technik :)

      Usuń
  4. Wiedza o ołówkach w pigułce - przypomniało mi się, jak kiedyś sama rysowałam, ale to stare dzieje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może warto do tego wrócić?
      Staram się podzielić swoją wiedzą, którą zdobyłam przez kilka lat rysowania i będę się bardzo cieszyć, jeśli komuś się przyda :)

      Usuń
  5. Super pracę, sama kiedyś dużo rysowalam, ale teraz czasu brak :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Te prace są typowo warsztatowe, a nawet ćwiczeniowe.
    Niemniej jednak chciałam pokazać, co można wyczarować ołówkami :)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!