Jak skupić się na pracy?

Komputer, Internet, Facebook... Aż chciałoby się powiedzieć, że to zmora XXI wieku i ogromny pożeracz czasu. Trudno jest zaprzeczyć, że można się bez tego obejść, ale gdyby popatrzeć z drugiej strony, to sieć zapewnia dostęp do różnych informacji. Ale jak skupić się na pracy i kreatywnie wykorzystać czas?



Nie raz, siedząc przed komputerem, zmarnowałam godzinę zanim udało mi się wziąć do pracy. Całymi minutami przeglądałam Facebooka, który przez pół minuty raczej nie wiele się zmienił. Ma w sobie jednak to coś, co powoduje, że człowiek nie chce go wyłączyć, zamknąć, wylogować... jak zwał, tak zwał. To jednak nie zmienia faktu, że ciężko zatrzymać dłużej uwagę na czymś innym. Istnieje jednak kilka bardzo prostych sposobów na "posklejanie" swojej pracy.

Facebook nie ucieknie
chociaż bardzo lubi rozpraszać - 

To pierwsza zasada kreatywnej pracy, o której pamięta niewielu ludzi. Nic się nie stanie, jeśli odpiszemy na wiadomość za kilka minut albo nawet pół godziny. Facebook zabiera sporo cennego czasu, który można spożytkować dużo bardziej pomysłowo. Portal jest bardzo przydatny w promocji bloga, ale przeglądanie aktualności po raz setny w bardzo krótkim czasie niczego nie zmieni. No, może najwyżej posty zamienią się kolejnością, czy pojawi się nowy post z demotywatorem.

Udowodnij, że możesz
- przede wszystkim sobie -

W myśl zasady, jeśli chcesz to potrafisz. Nie ma lepszej motywacji jak udowodnienie sobie lub komuś, kto w Ciebie nie wierzy, że potrafisz regularnie pisać, zaglądać na inne blogi, czytać jedną książkę tygodniowo, itp. Warto przestać odkładać wszystko na później i zwyczajnie działać, a taka motywacja powinna być skuteczna.

Włącz dobrą muzykę
- nie ma nic lepszego, niż ulubione kawałki -


Muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka. Życie bez niej byłoby nudne, a praca w ciszy wydaje się nie mieć końca. Bywa również tak, że mimo upływu czasu nie ubywa rzeczy do zrobienia. Wręcz przeciwnie, jest ich tyle samo albo (o zgrozo!) nawet więcej, a Ty robisz wszystko, żeby nie zacząć. Tak więc, jeśli to będzie Twój sposób na skupienie.

Zamiast muzyki może być film
- ważne, żeby coś brzęczało - 

Co z tego, że oglądany film znam już na pamięć? Chętnie obejrzę go jeszcze raz, a przy okazji napiszę, np. post na bloga. Zawsze można odciąć się w ten sposób od irytującej ciszy, czy (jak kto woli) połączyć przyjemne z pożytecznym i kreatywnie spożytkować czas przy laptopie.

Daj się ponieść wenie twórczej
- za kilka minut może już jej nie być - 

Wena twórcza (tak, jak w moim przypadku) lubi pojawiać się nieoczekiwanie. Nie zawsze mam możliwość od razu przelać na monitor swoje myśli, czy inne pomysły, ale skoro spędzam czas przy laptopie... Za kilka minut weny może już nie być i trudno będzie zmusić się do tego, żeby skończyć, to, co jeszcze nie dawno udało się zacząć. Także, jeśli wena przychodzi to nie marudź i po prostu korzystaj!

Jakie są Wasze sposoby na pracę w skupieniu?
Pozdrawiam,
Marzena 


Udostępnij ten post

13 komentarzy :

  1. Uwielbiam pracować przy muzyce. To mnie nastraja, motywuje i pozwala się skupić na konkretnej czynności. Za to film to zupełnie nie moja bajka, bo to już mnie potrafi rozproszyć. Może mam słabą podzielność uwagi? Sama nie wiem. A jeśli chodzi o wenę, to nie lubię, gdy ucieka. Kiedy wpada mi do głowy jakiś pomysł, natychmiast go zapisuję. Korzystam z notatnika Google Keep, który mam zainstalowany na tablecie, na telefonie, a także korzystam z niego przy komputerze. Dzięki niemu wszystkie notatki mam zawsze pod ręką, niezależnie od urządzenia, z którego korzystam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że pierwszy raz słyszę o takiej aplikacji. Niemniej jednak na swój sposób jestem tradycjonalistką i wolę ręcznie zapisać swoje pomysły/ notatki w kalendarzu książkowym, czy w ogóle na papierze :)

      Usuń
  2. Wszystko mnie rozprasza; do pracy muszę mieć ciszę i spokój. W grę wchodzi jedynie ulubiona muzyka ale koniecznie przez słuchawki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak naprawdę zależy od dnia. Czasem lubię popracować w ciszy, a innym razem nie wyobrażam sobie pracy bez muzyki, a nawet filmu.

      Usuń
  3. oj tak, facebook to idealnie rozpraszająca rzec... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to wygląda tak, że jeśli mam włączonego Facebooka, to robię wszystko, żeby nie zabrać się do pracy, więc czasami tak po prostu go wyłączam i wtedy zajmuję się tym, czym powinnam :)

      Usuń
  4. HEJ! :D Masz świetnego bloga, bardzo mi się spodobały Twoje zdjęcia i sposób w jaki piszesz. Będę tutaj czesto zaglądać i życze powodzenia z blogowaniem! Pozdrawiam :)
    Black&Blue - KLIK
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się spodobał.
      Zapraszam częściej :)

      Usuń
  5. Ulubione kawałki muzyczne to dla mnie idealne rozwiązanie na skupienie i dodanie sobie energii. Często również na moje skupienie wpływa kończący się termin na wykonanie projektu, wtedy liczy się tylko praca i nic więcej nie jest mnie wstanie rozproszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale znam robienie wszystkiego na ostatnią chwilę. W czasach szkolnych uważałam to za normalne, bo inaczej ciężko było się za coś zabrać :)

      Usuń
  6. Ja lubię ciszę, bo jak włączam muzykę to zaczynam śpiewać razem z wykonawcą i działa to na mnie jak facebook. Ani si spostrzegam, a mija godzina a ja mam prześpiewany cały album:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak naprawdę wszystko zależy od nastroju. Jednego dnia cisza jest irytująco - denerwująca, a innego właśnie w ten sposób najlepiej mi się pracuje :)

      Usuń
  7. Zawsze w tle mam muzykę, chyba, że muszę wkuć na pamięć słówka lub coś wymaga mojej 10000% uwagi to wtedy musi być cisza:) FB wyłączam bo tak jak napisałaś, "nie ucieknie, poczeka" :)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!