Maraton Pisania Listów z Amnesty International

Witajcie!
Do świąt Bożego Narodzenia pozostało już niewiele czasu, więc organizuje się coraz to więcej świątecznych akcji i nie tylko. Dzięki Maratonowi Pisania Listów możemy uratować niesłusznie osądzonych ludzi, którzy często nie mają nic wspólnego ze stawianymi im zarzutami.


Czym jest maraton?

Pewnie nie wszyscy wiedzą, czym jest Maraton Pisania Listów, więc zacznę od krótkich wyjaśnień. Akcja odbywa się w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka (10 grudnia) i polega na pisaniu listów w obronie ludzi z całego świata, których prawa są łamane na różne sposoby. Na chwilę obecną (jeśli dobrze się zorientowałam!) apele do władz pisane są w trzech państwach, a zaczęło się właśnie u nas, w Polsce.  





Jak to działa?

1. Amnesty na całym świecie identyfikuje osoby, które są zagrożone lub potrzebują solidarności i sprawiedliwości.
2. Wybierani są bohaterowie (10 - 12 osób), którym można pomóc
3. Wysyłane są opisy do biur Amnesty na całym świecie.
4. Na początku grudnia aktywiści i aktywistki organizują wydarzenia i akcje.
5. Ludzie na całym świecie piszą listy, maile, SMS-y, tweetują i podpisują petycje.
6. Wiadomości docierają do biur rządów, do cel więzionych, do ich domów.
7. Następują zmiany, rosną nadzieje: więźniowie i więźniarki uzyskują lepsze warunki lub wychodzą na wolność.
8. Do Amnesty docierają kolejne wiadomości, które ukazują zmianę dokonaną przez zwykłych ludzi.
oprac. własne na podst. amnesty.org

Co ważne za pośrednictwem strony amnesty.org można podpisać petycję on - line. Tak więc, jeśli nie macie możliwości napisania listu w jakimś punkcie, to gorąco zachęcam do tego, żeby spędzić przy komputerze chociaż trochę czasu i pomóc.


Pisać może każdy

Przygotowując tego posta, starałam się poszukać nieco informacji na temat działań Amnesty International. Wynikło z tego, że listy pisane są w całym kraju, a do akcji przyłączyli się także Czesi i Słowacy. W ten sposób udało się uratować lub zmienić losy kilkunastu osób. A pisać może naprawdę każdy. W moim liceum co roku odbywa się nocne pisanie, w którym biorą udział nauczyciele i uczniowie. Szkołę odwiedzają też byli uczniowie, rodzice, czy mieszkańcy Jastrzębia. Przychodzą tak po prostu wszyscy, którzy chcą pomóc. 


Zdjęcia: facebook.com/zsnr5, własne

Co roku wybierani są inni bohaterowie, których los jest naprawdę poruszający, a niektóre z tych historii pamięta się bardzo długo. Ja w tym roku szczególnie zapamiętam jedną z bohaterek, którą niesłusznie oskarżono o dokonanie aborcji, mimo że dziecko przyszło na świat już martwe. To naprawdę jest przerażające, ale to właśnie my możemy coś zmienić.

Może Wy też mieliście okazję pomóc w ten sposób?
Pozdrawiam, 
Marzena

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Piękna akcja - Puszczam dalej w świat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak się ucieszyłam.
      Dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę o czymś takim. Szkoda, że w pobliżu mnie nie organizuje się takich akcji bo z pewnością po większym zorientowaniu się o co w tym chodzi dokładnie wzięłabym w takim czymś udział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tegoroczny Maraton był już trzecim dla mnie i cieszę się, że mogłam wziąć w nim udział. A jeśli nie ma u Ciebie punktu pisania listów, to nic straconego, bo można było również podpisać list on -line :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej akcji, ale jej cel jest naprawdę wspaniały... Powinni zorganizować takie nocne pisanie w większości szkołach, w końcu skoro to może pomóc, to czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotowując ten wpis, udało mi się trochę na ten temat poczytać i dowiedzieć czegoś więcej na ten temat. Wynikło z tego, że akcja jest naprawdę skuteczna, a z roku na rok przybywa osób, które chcą napisać list. Liceum, do którego jeszcze nie tak dawno chodziłam, pochwaliło się w tym roku liczbą 2 700 napisanych listów :)

      Usuń
  4. Przez 3 lata brałam w tym udział będąc w ogólniaku dzięki mojej Pani Profesor z WOSu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna akcja :D
    A opcja on-line pozwala przyłączyć się niemal każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W gimnazjum w którym uczę, też w piątek uczniowie pisali listy. Nie powiem, sprawiło im to wiele frajdy, a co więksi marzyciele myślą, że coś mogą tym zmienić...

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz słyszę o takiej inicjatywie :)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!