Lawenda w chodakach - recenzja

Witajcie!

Chociaż dzień jest już co raz dłuższy, to jeszcze zostało trochę czasu do końca zimy. Po ostatniej odwilży pogoda nie jest jeszcze najpiękniejsza, co sprawia, że nie zawsze przychodzi ochota na spacer. Lepiej wygodnie usiąść w bujanym fotelu i trochę poczytać. No właśnie, na dziś przygotowałam dla Was krótką recenzję powieści „Lawenda w chodakach”.





Bez bicia przyznaję się, że artykuł miał pojawić się wczoraj, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Wieczorem z całą rodziną oglądaliśmy mecz polskich szczypiornistów, więc właściwie nie zdążyłam przygotować wpisu. Poza tym długo zastanawiałam się nie tylko nad tematyką postu, ale również nad tytułem książki. Muszę przyznać, że wybór (jak zawsze!) nie był prosty, bo już jakiś czas temu straciłam rachubę jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek.


Co nieco o fabule


„Lawenda w chodakach” jest idealną powieścią na wakacje i nie tylko. Szczególnie teraz, zimą jej fabuła pozwala przenieść się w zupełnie inną porę roku, żeby chociaż pomarzyć o zbliżającym się lecie. Jak wszystkie książki Ewy Nowak, tak i ta jest napisana bardzo, ale to bardzo lekko. Autorce nie można też odmówić humoru, czy też kreatywności, która zaskakuje już od pierwszego rozdziału. Razem z bohaterami czytelnik może „pozwiedzać Europę”, bo to właśnie wakacyjna podróż czworga przyjaciół jest głównym wątkiem powieści. O czym jeszcze jest ta książka? Powiedziałabym jeszcze, że o wewnętrznej rozmowie z samym sobą. Pojawia się również wątek szacunku do drugiego człowieka (raczej, do kobiety), a raczej jego brak, co wiąże się z prymitywnym podejściem do jednej z bohaterek.




















Moja opinia

Mimo, że „Lawenda” jest zaliczana do gatunku książek młodzieżowych, dla mnie jest jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek miałam okazję przeczytać. Osobiście cenię autorkę właśnie za styl pisania i humor, z jakim spotkałam się w każdej z powieści z serii „Miętowa”. Lekkość, która bije z tej powieści sprawia, że podczas lektury naprawdę można stracić poczucie czasu. Dla mnie ta książka jest idealną lekturą, dlatego polecam Wam ją z czystym sumieniem. : )

Pozdrawiam,
Marzena  

Udostępnij ten post

15 komentarzy :

  1. Zachęcająca recenzja :) Zainteresuję się tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jedna z ciekawszych książek, jakie przeczytałam, więc polecam z czystym sumieniem :)

      Usuń
  2. Brzmi jak dobry "odstresowywacz" ...poszukam w bibliotece.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko brzmi, ale jest dobrym odstresowywaczem :)
      A jako, że książka pierwszy raz została wydana w 2004 roku
      to pewnie będzie w większości bibliotek.

      Usuń
  3. Poczytam chyba trochę więcej o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam nie tylko do poczytania o książce,
      ale i samej książki :)

      Usuń
  4. Zachęcająca recenzja. Przydałoby się zdjęcie okładki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej autorce, ale teraz na pewno sprawdzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim skromnym zdaniem autorka jest warta uwagi :)

      Usuń
  6. W ogóle nie znam książek tej pisarki. Tytuły też mi nic nie mówią, ale skoro to książka o podróżach, to może to być coś dla mnie. :)
    Co do zimy - dzisiaj (1. lutego) wg celtyckiego kalendarza jest pierwszy dzień wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam jej książki od kilku dobrych lat i chętnie do nich wracam. Oczywiście, nie wszystkie przypadły mi do gustu, ale seria "Miętowa" ma w sobie to coś, że chętnie się do niej wraca :)

      Usuń
  7. Nie mój klimat - ale post ciekawy! Zapraszam do siebie http://serialowyguru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta książka jest jedną z lepszych, jakie przeczytałam,
      ale podobno o gustach się nie dyskutuje! :)

      Usuń
  8. Najbardziej zainteresował mnie fakt że czytelnik może wraz z bohaterami „pozwiedzać Europę”, lubię tego typu książki :)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!