Techniki rysunku i malarstwa: pastel suchy

Cześć, ludziska!
Znowu miałam dłuższą przerwę, dlatego ktoś powinien mnie w końcu zlinczować za wszystkie przestoje. Bywają jednak takie dni, że najwięcej zależy przede wszystkim od czasu i weny twórczej. A te nie raz bardzo trudno znaleźć. Dzisiaj przygotowałam wpis na temat kolejnej techniki, z którą zdecydowanie warto się zapoznać.





Moim skromnym zdaniem pastele suche to jedna z łatwiejszych technik, w której tworzą artyści. Być może mówię tak, bo właśnie dzięki temu materiałowi powstały moje pierwsze prace, a ja nabrałam już jakiegoś doświadczenia. Poza tym, pastele dobrze się ze sobą łączą - bardzo łatwo jest zmieszać kolory, szukając tego odpowiedniego i zrobić poprawkę bez użycia gumki. 




Pastele są bardzo podobne do kredy, jakiej używa się w szkołach do pisania po tablicy. Są równie kruche i tak po prostu brudzą. Osoby, które nie lubią mieć upapranych dłoni, z całą pewnością uznają to za minus pracy w tej technice. No, ale co to za artysta, który nie brudzi się podczas pracy? Żeby była większa frajda, trzeba się trochę ubrudzić, nie można całe życie być poważnym! :)



A tak całkiem poważnie, żebym nie zapomniała powiedzieć Wam o jednej, ważnej rzeczy. Pewnie wiecie, że białą kredą, czy farbą można rozjaśnić kolory, z kolei czarną przyciemnić. To właśnie dlatego materiały o takiej kolorystyce najszybciej się zużywają, co zmusza malujących do zainwestowania w nowe. Jeśli jednak malujecie pastelami suchymi, a właśnie skończył Wam się czarny lub biały, spokojnie można go zastąpić węglem rysunkowym, czy kredą do tablicy. Nie musicie od razu biec do sklepu po nowe opakowanie kredek - spokojnie możecie wykorzystać to, co macie w swoim przyborniku. 




Pozdrawiam,
Marzena

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. świetne prace, naprawdę. :) ja kompletnie nie mam talentu, więc tym bardziej podziwiam dzieła innych. :) takimi pastelami kiedyś w szkole na lekcjach mieliśmy malować, ale tak jak sama napisałaś, wszyscy bardzo kolorowi od nich byli. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne prace! Ja też uwielbiam rysować pastelami, choć farby nie są złe. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne prace ! Ja zawsze mam problem z martwą naturą i wolę malować pejzaże, czy zwierzęta. Chociaż dawno tego nie robiłam, muszę odkopać pastele i farby :D

    OdpowiedzUsuń
  4. dziewczyno, ale Ty masz talent!!

    Obserwujemy? http://jjustyys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli blog Ci się podoba, to zachęcam do tego, abyś została czytelniczką.
    Ja natomiast nie bawię się w obserwację za obserwację.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też wielbia pastelową twórczość, zawsze duzo rysowalam, malowalam, a pastele i węgiel to moje ulubione techniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serdecznie Ci dziękuję za komentarz u mnie na blogu. Wiele dla mnie znaczy, ponieważ po raz pierwszy miałam wrażenie, że ktoś komentuje, pisząc coś wypływającego z głębi duszy, a nie tylko po to, aby "odbębnić" odwzajemnione odwiedziny... To co napisałaś nawet troszkę mnie wzruszyło. Dziękuję Ci za to ;*

    A jeśli o rysowanie chodzi... Jak widzę u kogoś taki talent to pytam w ciszy "Dlaczego nie ja?". Ostatnie dzieło podoba mi się chyba najbardziej! Kiedy tylko skończę studia i zacznę być "na swoim", złożę chyba zamówienie na takie cudo u Ciebie! Im więcej razy przeglądam ten post, tym więcej mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się zawsze napisać coś szczerego, bo komentarze typu "fajny wpis, wpadnij do mnie" nie mają żadnej wartości. Wiem również, ile dla mnie znaczy szczery wpis od czytelnika, więc staram się być taka sama dla innych ludzi. Cieszę się, że mój komentarz przyniósł Ci chociaż trochę uśmiechu.

      Ja również dziękuję za szczery wpis i cieszę się, że prace Ci się podobają. Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  8. pięknie rysujesz, ja osobiście poza ołówkiem to słabo mi wychodzi malowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe rysunki, szczególnie ten ostatni. Ja też kiedyś próbowałam uczyć się rysunku, pastalami m.in. też, ale jakoś nie starczyło mi motywacji. Ze zdjęciami lepiej mi idzie :)

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!