Cieplejsza odsłona lutego

Cześć!

W ostatnich kilku dniach za oknami (przynajmniej u mnie!) za oknami było bardzo wiosennie. I chociaż do wiosny jeszcze daleko, piękne słońce zachęciło mnie do wyjścia na zewnątrz i przygotowania kolejnej stylizacji.




Kiedy rano za oknem świeci słońce, od razu mam jakąś większą chęć do tego, żeby wziąć aparat i zrobić świeże zdjęcia. Nie jestem ani profesjonalną modelką, ani profesjonalnym fotografem. Idąc na zdjęcia lubię dobrze się bawić, a przy okazji połączyć przyjemne z pożytecznym.



Kurtka: H&M| Koszula: No Name| Spodnie: Camaiu| Buty: No Name


Jeśli chodzi o samą stylizację, w ostatnim czasie jest jedną z moich ulubionych. Szczególnie ciekawym elementem są spodnie, które z powodu kolorystyki pasują do wszystkiego. Ładnie łączą się nie tylko z butelkową zielenią kurtki, czy pomarańczową koszulą. Ciekawie wyglądają też, jeśli zestawi się je np. z granatem albo czernią. 

No właśnie, wierzchnie nakrycie. Przy okazji poprzedniego wpisu związanego ze stylizacją napisałam, że do tego koloru pasują różne dodatki. Dzięki temu jedna prosta rzecz w każdym wydaniu może wyglądać zupełnie inaczej. Nasuwa mi się taka myśl, że to tak samo, jakby zmienić dekorację na stole. Stół będzie nadal ten sam, ale jego wygląd zmieni się właśnie z powodu dodatków.


Pozdrawiam,
Marzena

Udostępnij ten post

2 komentarze :

  1. Dziś także i u mnie było bardzo dużo słońca ;) i wiosennie, chociaż jednak zimno ;P pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A u nas było zimno i mokrawo, wczoraj w sumie jaszcze gorzej :P

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!