Fanpage bloga na Facebooku - tak czy nie?

Można powiedzieć, że fanpage bloga na Facebooku to standard i co raz więcej blogerów decyduje się na jego założenie już na samym początku. Poza tym, jak już wspominałam przy okazji wpisu o grupach dyskusyjnych stanowi jeden z elementów promocji. Jest więc całkiem sporo plusów z prowadzenia tego typu strony.





Mimo, że moja strona ma niespełna trzy lata, długo wzbraniałam się przed założeniem fanpage'a. Blog nie jest moim jedynym zajęciem, któremu poświęcam wolny czas. Stąd właśnie obawiałam się, że nie poradzę sobie z kolejnymi obowiązkami. Jednak po kilku tygodniach spokojnie mogę powiedzieć, że praca nad fanpagem bloga nie jest taka straszna, jak myślałam na początku.

Co daje blogerowi fanpage na Facebooku?

  • Facebook to portal, na którym zarejestrowało się setki tysięcy, a nawet milionów ludzi. Łatwiej jest więc dotrzeć do potencjalnych czytelników, którzy odwiedzą również naszego bloga.
  • Na stronach jest także możliwość wysłania wiadomości, a zatem nie trzeba szukać dodatkowego kontaktu z autorem bloga.
  • Blogowy profil to również dodatkowa okazja do tego, aby się wypromować. W grupach poświęconych wzajemnej promocji są wątki poświęcone dowolnemu linkowi, czy wpisowi na Facebooku. Z doświadczenia wiem, że blogerzy zazwyczaj wrzucają adres do swojej strony lub pojedynczej notki.
  • Satysfakcja. Kto nie cieszy się, widząc nowe polubienia swojej strony, a tym samym nowych czytelników? Myślę, że to sprawia radość każdemu blogerowi, motywując do dalszej, ciężkiej pracy :).
Minusów prowadzenia strony jest stosunkowo niewiele, więc skupiłam się na plusach. Jeśli chodzi o fanpage blogów jestem zdecydowanie na tak, chociażby dlatego, że można ułatwić sobie kontakt z czytelnikami i łatwiej do nich dotrzeć. 

PS. Od niedawna również możecie
znaleźć fanpage bloga na Facebooku.
Zapraszam, gdyby ktoś z Was miał ochotę. 

Pozdrawiam,
Marzena

Udostępnij ten post

1 komentarz :

  1. Jestem zdania, że na wszystko trzeba miec rowniez czas. Mozna probowac czegos nowego jednak nie zawsze odnosi sie tym sukces:)
    W kazdym razie powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!