Równica

Witajcie!
Niedługo minie połowa czerwca, a to oznacza coraz cieplejsze dni i wyższe temperatury. Nie inaczej było ostatnio, chociaż przed samym wyjazdem obawialiśmy się, że złapie nas deszcz i będziemy musieli zostać w domu. Na szczęście burza nas ominęła i mamy za sobą bardzo udaną wycieczkę na Równicę.

Wycieczki w góry to od kilku lat jeden z ulubionych sposobów mojej rodziny na spędzenie wspólnie popołudnia albo nawet całego dnia. Kiedy tylko czas nam pozwala, wybieramy się do Ustronia lub Wisły i wykorzystujemy okazję, żeby wyjść na świeże (górskie!) powietrze. Szczególnie, że nie mamy daleko, a z mojej miejscowości jest niespełna godzina jazdy samochodem.




W trakcie naszej wycieczki zauważyłam, że wielu ludzi zabiera w góry zwierzęta, głównie psy. Przypięte na smyczach albo puszczone luzem też miały okazję, żeby się wybiegać, a po powrocie do domu zasnąć kamiennym snem. ;) My też postanowiliśmy zabrać naszą domową maskotkę, która wabi się Fiona. Jest nietypową mieszanką grzywacza chińskiego i teriera, stąd zwróciła na siebie uwagę ludzi. Nasza rodzina, a raczej mama, musiała kilka razy odpowiedzieć na pytania ciekawskich związane przede wszystkim z jej rasą.




Skoro wyjazd w góry, to muszą być też atrakcje. Akurat na Równicy jest ich kilka, a nasza ulubiona to zdecydowanie tor saneczkowy. Duże sanki przeznaczone są na maksymalnie dwie osoby i przede wszystkim bezpieczne. Przy okazji można się fajnie wyszaleć i zyskać pamiątkę w postaci zdjęcia. Jeśli o mnie chodzi, lubię jeszcze czasem powspinać się w parku linowym. Tę atrakcję odradzam jednak osobom z lękiem wysokości, bo to wiąże się ze wspinaczką nawet kilkanaście metrów nad ziemią. Niemniej przed każdym wejściem na trasę instruktorzy dokonują szkolenia, a sprzęt jest tak skonstruowany, że nie ma możliwości upadku. 


A jakie są Wasze ulubione miejsca
na rodzinne wycieczki?

Pozdrawiam,
Marzena

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Polskie morze to najlepsze miejsce na rodzinny wypad, pewnie dlatego, że tam się wychowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia i piesek też rzeczywiście przeuroczy. Też pewnie zapytałabym jaka to rasa, gdybym zobaczyła go gdzieś na trasie :D

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!