PodSUMowanie 2016 roku

Witajcie!

Połowa stycznia już za nami, a ja dopiero dziś znalazłam czas na napisanie krótkiego podsumowania. Na pewno pojawiło by się wcześniej, ale myślę, że mogę być usprawiedliwiona. Ostatnio całe dnie spędzam w pracy, a po powrocie do domu marzy mi się najwyżej ciepła kąpiel i łóżko.





Z perspektywy czasu sądzę, że poprzedni rok był… dziwny. Wiele rzeczy zmieniało się jak w kalejdoskopie, ale znalazło się sporo takich, które powinnam wpisać na listę pozytywów. Tym razem nie przejechałam, a przeszłam całkiem sporą liczbę kilometrów i zrobiłam jeszcze więcej zdjęć. Nie zmienia to jednak faktu, że po prostu było warto.

Podróżniczo

Jednym z moich marzeń w ostatnim czasie był wyjazd na Światowe Dni Młodzieży, o czym pisałam na początku sierpnia. Przez te dwa dni poznałam mnóstwo fantastycznych ludzi, a wędrówkę przez kilka kilometrów z wielkim plecakiem na ramionach będę chyba wspominać do końca życia. Miałam też okazję wybrać w kilka miejsc w związku z siatkówką, ale weekend w Brzegach zdecydowanie był najważniejszy!





Fotograficznie

Wraz z początkiem roku miałam okazję wziąć udział w wyzwaniu fotograficznym organizowanym przez Natalię z Jest Rudo. Przyznam, że była to świetna mobilizacja to wzięcia w ręce aparatu poza halą i rozwinięcia swojej kreatywności. Poza tym poszłam bardzo do przodu, jeśli chodzi o „zamrożenie” ruchu na zdjęciach typowo sportowych. Pod tym względem zauważyłam duże różnice, ale nie będę narzekać. Wręcz przeciwnie, jestem bardzo zadowolona.




W ogóle :)

Myślę, że pisanie jakiegoś bardziej szczegółowego artykułu nie ma większego sensu.Ogólnie rzecz ujmując, każdemu zdarzają się gorsze dni i ja też takie miałam. Niemniej mam nadzieję, że ten rok będzie o wiele lepszy od poprzedniego, czego życzę nie tylko sobie, ale i Wam wszystkim.

PS. Pochwalcie się, jaki dla 
Was był poprzedni rok : )

Pozdrawiam,
Marzena

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Dla mnie rok 2016 był dobrym rokiem. Mam nadzieję, że rok 2017 będzie równie dobry lub nawet lepszy od poprzedniego. Życzę Ci wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłaś w Brzegach? Super - z daleka przyjechałaś? Bo my prawdę mówiąc wyszliśmy z domu i po ok 30 min spaceru byliśmy na kampusie. Zeszłoroczne wakacje były dla nas szczególne bo mieszkamy blisko Brzegów wiec tym samym codziennie spotykaliśmy turystów. A sama atmosfera podczas SDM - niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak Światowe Dni Młodzieży to było to ;) Nam niestety nie udało się dojechać do Krakowa, ale myślami i sercem byliśmy z Wami. Powodzenia i mnóstwo sukcesów w 2017 roku!

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!