Letnia lista powieści

Cześć wszystkim!

Wakacje przywitały nas piękną pogodą. Słońce sprzyja temu, żeby  spędzić chociaż trochę czasu na leżaku z zimnym napojem i (koniecznie!) z książką. Dlatego mam dla Was listę tytułów, po które warto sięgnąć w czasie wakacji.




Nie raz już wspominałam, że czytanie to dla mnie świetny sposób na spędzanie wolnego czasu, ale ostatnio za ludowe Chiny nie mogę zmusić się do otworzenia książki, chociażby w autobusie. Zdecydowanie idę na łatwiznę, częściej słuchając muzyki, czy oglądając serial. Dobra, o tym może przy innej okazji. 

1. „Desire, czyli czas próby” – Heidi Hassenmuller

Sama powieść liczy nie wiele ponad 100 stron i jest historią młodej Holenderki, której chłopak ginie w wypadku, a ona musi to zaakceptować. Z czasem zostaje również skazana na wózek inwalidzki. Sama fabuła pokazuje, że mimo wszystko warto stawiać sobie w życiu cele i czym tak naprawdę jest przyjaźń.

2. „Drugi” – Ewa Nowak

Seria „Miętowa”, z której pochodzi książka jest moim zdaniem najlepszą stworzoną przez autorkę. Akcja tradycyjnie już toczy się w Warszawie, z kolei Ewa Nowak z humorem pokazuje, jak każdy z głównych bohaterów na swój sposób będzie próbował zmierzyć się ze swoją pierwszą miłością. 

3. „Melancholia Sukuba” – Rachel Mead

Tym razem główna bohaterka zaprzedała swoją duszę, w zamian za to, żeby jej najbliżsi zapomnieli o jej istnieniu. Podstawowym warunkiem paktu jest jednak uwodzenie mężczyzn, przez co Sukub zostawia czarne plamy na ich duszach. „Melancholia” jest jednym z pięciu tomów powieści i jedną z ciekawszych lektur, po jakie sięgnęłam.

4. „Królowa lata” – Melissa Marr

Problematyka dotyczy wróżek, przez co w jakiś sposób możemy uznać lekturę za fantastyczną. Bohaterka jest bowiem obdarzona „wzrokiem” pozwalającym na dostrzeganie dziwnych stworzeń, przed którymi za wszelką cenę próbuje się obronić. Sama książka jest o tyle ciekawa, że jej fabuła łączy elementy fantastyki z powieścią obyczajową.

5. „Zanim umrę” – Jenny Downham

Dla mnie to jedna z bardziej wzruszających lektur, po jakie kiedykolwiek sięgnęłam. 16 – letnia dziewczyna dowiaduje się, że jest chora na nowotwór, a zatem zostało jej kilka miesięcy życia. W tej sytuacji robi listę rzeczy, których chciałaby się podjąć przed śmiercią. Tym samym pokazuje, że nie ma do stracenia nawet chwili, a życie okazuje się bardzo kruche.

Ps. Jakie są Wasze ulubione
powieści na lato?

Pozdrawiam,
Marzena

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Kojarzę Heidi Hassenmuller z jej innych książek. Jako nastolatka czytałam je z dużym zainteresowaniem, bo pokazywały problemy młodzieży bez przekolorowania. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ulubiona powieść na lato to graffiti, które znajduje się w jednym z tuneli w moim mieści, sugerujące, że "syf" nadaje się tylko do jednego. Zawsze tamtędy przechadzam, gdy nastają ciepłe dni, by napawać się prawdziwością przekazu.

    Kub.

    OdpowiedzUsuń
  3. „Królowa lata” - bardzo chętnie bym przeczytała tę książkę. Lubię takie na pół-fantastyczne światy.

    OdpowiedzUsuń

* Drogi czytelniku, dziękuję za komentarz!
* Jeśli blog przypadł Ci do gustu, zachęcam do obserwacji!
* W wolnym czasie staram się odwiedzać Wasze blogi!
* Komentarze, które są obraźliwe w stosunku do autorki i czytelników nie będą przeze mnie zatwierdzane!