Cześć!
Przy częstych podróżach
autobusem noszenie książki w torebce czy plecaku jest czymś normalnym. Tak samo
normalnym jest, że nasza lektura brudzi się, ma zagięte rogi albo się poplamiła.
Idealnym rozwiązaniem okazała się bawełniana okładka.
Jakiś czas temu zobaczyłam
w księgarnia Autorska – Jastrzębie Zdrój przecudowną okładkę w pomarańczowe
liski. Przyznam szczerze, że od razu ukradła moje serducho i nie mogłam się
powstrzymać od zakupu.
Okładka uszyta przez
Milenart – pracownia rękodzieła sprawdza się u mnie idealnie. Jest nie tylko
fajnie wyglądającym gadżetem, ale też bardzo praktyczną rzeczą. Jeśli się
ubrudzi, wrzucam ją do pralki z jasnymi rzeczami, suszę i prasuję. Później znów
zakładam na książkę i mogę cieszyć się ładnym wyglądem. Koszt takiej okładki to
zaledwie 28 złotych, a posłuży naprawdę długo.
Jeśli też jesteście
maniakami czytania
w komunikacji, serdecznie
polecam.
Pozdrawiam,
Marzena
Wspaniały pomysł! :)Często biorę w podróż lub do komunikacji miejskiej książkę i drżę o okładkę. Musze się rozejrzeć za taką alternatywą u siebie :) Nawet nie wiedziałam, że jest taka opcja.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie polecam okładki, które szyje Pani Milena. Ja mam dwie i jestem z nich bardzo, ale to bardzo zadowolona. Trafiłam na nie przypadkiem, ale był to naprawdę dobry ruch :)
UsuńMega :) i przez to ksiazka sie nie niszczy :) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńJa już się bardzo do tych okładek przyzwyczaiłam :)
UsuńPodoba mi się takie etui na książkę, świetny pomysł
OdpowiedzUsuńprzede wszystkim bardzo praktyczny :)
UsuńŚwietny pomysł i te liski. Idealny pomysł na prezent.
OdpowiedzUsuńSzczególnie dla mola książkowego :)
UsuńCiekawa propozycja, nigdy na coś takiego nie trafiłam 😁 też by mi się spodobała, przykuwa uwagę 😜
OdpowiedzUsuńWe wpisie podlinkowałam profil Pani Mileny, która szyje okładki. Myślę, że nabycie takiego gadżetu nie byłoby wielkim problemem :)
Usuń