Cześć!
Kurs prawa jazdy jest czymś, co zajmuje całkiem sporo
czasu. Powiedziałabym, że w moim przypadku nawet więcej, niż sporo. Co prawda
nie zdałam jeszcze egzaminu państwowego i nie mam w portfelu magicznej
dyskietki, ale wiem, że to była dobra decyzja. Już Wam mówię, dlaczego.
Zrobienie prawa jazdy już od dłuższego czasu było moim
marzeniem odkładanym na bliżej nieokreślone „później”. Dopiero w poprzednie
wakacje zdecydowałam, że zapiszę się na kurs no i się zaczęło. Teraz zostało
już właściwie tylko przygotowanie i egzamin. Ale dzisiaj nie o tym. Coraz częściej
myślę o tym, że poruszanie się własnym samochodem ma bardzo dużo zalet i
właśnie tym chciałam się z Wami podzielić.
Niezależność
To chyba największy plus posiadania prawa jazdy i
samochodu. Zwłaszcza zimą, kiedy autobusy przyjeżdżają mocno opóźnione, a zanim
przyjadą, zdążę solidnie zmarznąć na przystanku. W samochodzie przekręcam tylko
kluczyki i gotowe. Jadę tam, gdzie tylko mam ochotę 😊
Oszczędność czasu
Dojazd do pracy autobusem potrafi wykończyć. Codziennie
zabiera mi przynajmniej godzinę, a jeśli nie zdążę, muszę czekać tyle samo na
kolejny i zamiast jednej godziny, uciekają dwie. Sytuacja jest mocno irytująca tak
samo w okresie zimowym, jak letnim, kiedy zdarza mi się kończyć pracę
wcześniej.
Satysfakcja
Myślę, że zdany za pierwszym razem egzamin to naprawdę duża
satysfakcja. Wyobrażam sobie, jak stres potrafi dać w kość. Ale jak już się
włoży do portfela tą magiczną dyskietkę, to człowiek uświadamia sobie, że
zdecydowanie było warto. Zresztą przy każdej jeździe z instruktorem przekonuję
się, że prowadzenie samochodu to naprawdę duża przyjemność.
A co wy dopiszecie
do tej listy?
Pozdrawiam,
Marzena

Cóż ja przerwałam po 4 egzaminach i powiem szczerze, mam świadomość co straciłam ale nie czuje sie za kółkiem
OdpowiedzUsuńTeż znam kilka przypadków, że znajomi podchodzili do egzaminu, ale się poddali. To, że nie każdy czuje się dobrze za kierownicą, jest normalne. A jeśli podjęłaś taką decyzję, to znaczy, że była dla Ciebie słuszna :)
UsuńMam prawo jazdy już długo, sporadycznie jestem kierowcą. Kiedyś miałam samochód. Później odkryłam, ze szybciej przemieszczam się konunikacją miejską, mam więcej pieniędzy w portfelu i czystsze sumienie. Auto generuje sporo wydatków, ciagle stanie w korkach meczy a w dzisiejszych czasach wszędzie można dostać się komunikacją miejską lub uberem. Dla mnie jest więcej minusów korzystania z auta ale jestem zdania, ze prawko mieć trzeba. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda.
OdpowiedzUsuńZdaję sonie sprawę z tego, że samochód to większe wydatki. Nie mniej jednak u mnie w mieście komunikacja jest po prostu źle zorganizowana. Tak prawdę powiedziawszy, mieszkam w małej wiosce, niedaleko miasta i dojeżdża tam tylko jeden autobus, więc jak ucieknie mi po pracy, to muszę czekać minimum godzinę. Wolę już chyba większe wydatki, niż to, że czas ucieka mi na nic nierobieniu :)
Usuń