14 września 2019

Recenzja: Kochaj mnie czule


Cześć!

Gabriela Gargaś jest kolejną autorką, na której książki trafiłam zupełnie przypadkiem. Śmiało mogę powiedzieć, że wkupiła się w moje czytelnicze łaski bardzo realistyczną, a nie raz bardzo wzruszającą fabułą swoich powieści. Taka właśnie jest jej najnowsza książka.




„Natalia i Paweł to małżeństwo, które z pozoru wiedzie spokojne i szczęśliwe życie. Pewnego dnia kobieta dowiaduje się, że ma niepokojące znamię na dnie oka. Jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Wyjeżdża do specjalistycznej kliniki. Podczas konsultacji spotyka swoją dawną miłość: Szymona, który teraz jest profesorem okulistyki. Co wyniknie z tego spotkania?

Cztery lata później na świat przychodzi syn Natalii i Pawła. Niestety niebawem okazuje się, że chłopiec ma zespół Aspergera. Małżeństwo nie wytrzymuje kolejnej próby i zaczyna się od siebie oddalać. Pewnego dnia Paweł znika, zostawiając po sobie pustkę i długi…

Czy Natalia zdoła odbudować swoje życie? Czy można pogodzić się z myślą, że małżeństwo było zbudowane na kłamstwie? Jakie jeszcze niespodzianki szykuje dla niej los?”

Źródło: wydawnictwo Filia

Już od najmłodszych lat Natalia ma w życiu pod górkę. Jako nastolatka obarczona była opieką nad młodszym rodzeństwem, a jako młoda matka – nad niepełnosprawnym dzieckiem. Wydawać by się mogło, że jej dorosłe życie jest idealne: mąż, dziecko, piękny dom. Nic bardziej mylnego. Los wrzuca jej kłody pod nogi, a sama opieka nad synem ze spektrum Autyzmu wymaga mnóstwo poświęcenia i cierpliwości.

„Kochaj mnie czule” jest powieścią przede wszystkim o życiu, ale też o poświęceniu, uczuciach i emocjach. Autorka porusza problem relacji w rodzinie czy małżeństwie. Pokazuje, że związek dwojga ludzi powinien być zbudowany na szczerości i prawdzie. W innym wypadku nie potrzeba wiele, żeby małżeństwo się rozpadło.

Lektura zaintrygowała mnie już od samego początku, a szczególnie ciekawy okazał się dla mnie temat zespołu Aspergera. Można domyślić się, że u każdego wszystko przebiega inaczej. Z kolei Pani Gabrysia w dużym skrócie przedstawia na czym polega ta przypadłość. Fabuła nie sprawia, że wstrzymujemy oddech w oczekiwaniu na dalsze wydarzenia. Niemniej jednak autorka potrafi zainteresować czytelnika na tyle, że trudno oderwać się od lektury. Cieszę się, że mogłam przeczytać tę książkę i zdecydowanie oceniam ją na plus.

Pozdrawiam,
Marzena

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Marzena Janik , Blogger