Cześć!
Gabriela Gargaś jest
kolejną autorką, na której książki trafiłam zupełnie przypadkiem. Śmiało mogę
powiedzieć, że wkupiła się w moje czytelnicze łaski bardzo realistyczną, a nie
raz bardzo wzruszającą fabułą swoich powieści. Taka właśnie jest jej najnowsza
książka.
„Natalia
i Paweł to małżeństwo, które z pozoru wiedzie spokojne i szczęśliwe życie.
Pewnego dnia kobieta dowiaduje się, że ma niepokojące znamię na dnie oka. Jej
życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Wyjeżdża do specjalistycznej
kliniki. Podczas konsultacji spotyka swoją dawną miłość: Szymona, który teraz
jest profesorem okulistyki. Co wyniknie z tego spotkania?
Cztery
lata później na świat przychodzi syn Natalii i Pawła. Niestety niebawem okazuje
się, że chłopiec ma zespół Aspergera. Małżeństwo nie wytrzymuje kolejnej próby
i zaczyna się od siebie oddalać. Pewnego dnia Paweł znika, zostawiając po sobie
pustkę i długi…
Czy
Natalia zdoła odbudować swoje życie? Czy można pogodzić się z myślą, że
małżeństwo było zbudowane na kłamstwie? Jakie jeszcze niespodzianki szykuje dla
niej los?”
Źródło:
wydawnictwo Filia
Już od najmłodszych lat Natalia
ma w życiu pod górkę. Jako nastolatka obarczona była opieką nad młodszym
rodzeństwem, a jako młoda matka – nad niepełnosprawnym dzieckiem. Wydawać by
się mogło, że jej dorosłe życie jest idealne: mąż, dziecko, piękny dom. Nic
bardziej mylnego. Los wrzuca jej kłody pod nogi, a sama opieka nad synem ze
spektrum Autyzmu wymaga mnóstwo poświęcenia i cierpliwości.
„Kochaj mnie czule” jest powieścią
przede wszystkim o życiu, ale też o poświęceniu, uczuciach i emocjach. Autorka
porusza problem relacji w rodzinie czy małżeństwie. Pokazuje, że związek dwojga
ludzi powinien być zbudowany na szczerości i prawdzie. W innym wypadku nie
potrzeba wiele, żeby małżeństwo się rozpadło.
Lektura zaintrygowała
mnie już od samego początku, a szczególnie ciekawy okazał się dla mnie temat
zespołu Aspergera. Można domyślić się, że u każdego wszystko przebiega inaczej.
Z kolei Pani Gabrysia w dużym skrócie przedstawia na czym polega ta
przypadłość. Fabuła nie sprawia, że wstrzymujemy oddech w oczekiwaniu na dalsze
wydarzenia. Niemniej jednak autorka potrafi zainteresować czytelnika na tyle,
że trudno oderwać się od lektury. Cieszę się, że mogłam przeczytać tę książkę i
zdecydowanie oceniam ją na plus.
Pozdrawiam,
Marzena

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz