14 lipca 2018

Nie samą pracą żyje człowiek

Cześć!

Niedługo skończy się lipiec, co oznacza połowę wakacji. Ja do swoich mam jeszcze całkiem sporo czasu, ale nawet w między czasie warto pomyśleć o tym, żeby zwolnić i trochę odpocząć. Bo przecież nie samą pracą żyje człowiek. 



Szczerze mówiąc, nie należę do sprinterów i zrobienie pewnych rzeczy zajmuje mi więcej czasu, niż innym. Z drugiej strony co raz częściej jestem zła na to, że - szczególnie zimą - do późnych godzin popołudniowych, a nie raz nawet wieczornych jestem w pracy. Na dodatek wracam do domu bardzo zmęczona, nie mając siły na zrobienie czegokolwiek. O pisaniu tekstów na bloga nawet nie wspominając. 

No, ale… 

Poza obowiązkami służbowymi jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy do zrobienia, a nic się przecież samo nie zrobi. Dobrze jest też mieć chwilę dla siebie, żeby tak po prostu usiąść, wyciszyć się czy poczytać książkę. 

Praca jest ważna, ale nie najważniejsza 

Gdybym nie miała pracy, nie miałabym pieniędzy. A gdybym nie miała pieniędzy, to nie mogłabym pozwolić sobie na różne wyjazdy, zakupy itp. Jednak z drugiej strony siedząc bez przerwy w pracy jest bardzo mało czasu na odpoczynek, czy chociażby załatwienie swoich spraw. Dlatego mam nadzieję, że nie zostanę pracoholikiem i nie będę spędzała w pracy więcej czasu, niż to konieczne. 

Pozdrawiam, 
Marzena

2 komentarze:

  1. Staram się ostatnio wprowadzać to hasło w swoje życie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, grunt to równowaga, a bardzo pomaga w tym dobry plan, trochę wysiłku i można pogodzić ze sobą zaskakująco wiele rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Marzena Janik , Blogger