Cześć!
W tym roku jest wyjątkowo ciepło,
ale wszystko co dobre, szybko się kończy. Już jakiś czas temu przyszła pora, żeby wyjąć
ciepłe kurtki, buty czy szaliki. Korzystając z nieco archiwalnych zdjęć, udało
mi się pokazać prostą, zimową stylizację.
Jeśli chodzi o samo połączenie, w ostatnim czasie jest jednym
z moich ulubionych. Ciekawym elementem są tu spodnie, które z powodu
kolorystyki pasują do wszystkiego. Ładnie łączą się nie tylko z butelkową
zielenią kurtki, czy pomarańczową koszulą. Ciekawie wyglądają też, jeśli
zestawi się je np. z granatem albo czernią.
No właśnie, wierzchnie nakrycie. Przy okazji poprzedniego
wpisu związanego ze stylizacją napisałam, że do tego koloru pasują różne
dodatki. Dzięki temu jedna prosta rzecz w każdym wydaniu może wyglądać zupełnie
inaczej. Nasuwa mi się taka myśl, że to tak samo, jakby zmienić dekorację na
stole. Stół będzie nadal ten sam, ale jego wygląd zmieni się właśnie z powodu
dodatków.
Kurtka: H&M| Koszula: No Name| Spodnie: Camaiu| Buty: No Name
Pozdrawiam,
Marzena
fajna stylizacja. szcześliwego nowego roku
OdpowiedzUsuńPodobno zima ma dopiero nastąpić. Oby nie!
OdpowiedzUsuńUdanego 2019. :)
Lubię takie stylizacje, przypominają mi moją młodość, moda wraca. :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna stylizacja, zdecydowanie moje kolory :) Ubieram się podobnie jak Ty i widzę, że łączy nas miłość do dużych, miękkich, kolorowych szali, które ożywiają ubrania w barwach ziemi :)
OdpowiedzUsuńCo racja, to racja :)
UsuńW dodatku zmieniając jedną rzecz można sprawić, że stylizacja będzie wyglądała zupełnie inaczej :)